Kręta droga do prawdziwej miłości ...
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
Mój profilMam na imię Gabriela (Gabi, Gabrynia) mam 13 lat. Mieszkam w Wieliczce, mieście niedaleko od Krakowa. Ten blog jest poświęcony opowiadaniom o TH, w których się nie zakochałam, ale trawię nawet ich muze. To co jest tu napisane jest fikcją, więc proszę nie zwracajcie mi uwag, za to, że wypisuje bzdury :)mój avatararchiwumlinkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 13315 osóbPowered by blog 4u |
10. to mnie tak naprawdę kochasz ..Dzienki wam z komcie :) bardzo dzinki :) . a teraz czas na jubileuszową, bo 10 notę![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ######################################################## Nagle zza krzakow wyskoczył Tom i powiedział : - Zostaw w spokoju Kyane ! - Tom daj sobie spokój ! To mójchłopak Pier Degussa, a to moj sąsiad Tom Kaulitz ! - powiedziałam - miło mi - powiedział z uśmiechem na ustach Pier - mi też - powiedział - no to my już lecimy - powiedziałam z naciskiem i popatrzyłam na Toma morderczym wzrokiem - lala - mruknął pod nosem Tom, naszczęście Pier go nie słłyszał Gdy weszliśmy do domu Pier powiedział : - Całkiem miły ten Twój sąsiad - Mh - mruknęłam. Patrzyłam przez okno, za drzewem zauważyłam czapkę Toma. - Rozgość się, ja na chwilę muszę wyjść - powiedziałam do Piera - Ok - odpowiedział wyszłam na pole i podeszłam do owego drzewa, za nim stał Tom. - Co ty tu robisz ?? Śledzisz mnie ?? - zapytałam - Kyane, z kim ty się spotkasz to jakaś lala !- powiedziała oburzony Tom - To moja sprawa z kim się spotykam, a Tobie co do tego ? - syknęłam - Czy ten pocałunek w szpitalu nic dla ciebie nie znaczył ?? - zapytał dredowłosy - Wcale go nie chciałam ! to przez ciebie spadłam wtedy z łóżka w szpitalu ! Masz szczęście, że wtedy byłam półprzytomna, bo gdyby tak nie było to nigdy bym ci nie wybaczyła ! A teraz czego ode mnie chcesz ? mam chłopaka, którego kocham i który mnie kocha, więc nie psuj mojego szczęścia ! - nie będziesz z nim szczęśliwa, to mnie tak naprawdę kochsz i już nic tego nie zmieni ! -zpewniał Tom - Wynoś się z mojej posesji ! Nie chcę cię więcej widzieć ! Idź już sobie, wynoś się ! - wyganiałam Toma - Skoro tego chcesz, ale zapamiętaj ! to mnie kochasz i to ze mną chcesz być i nie ukrywaj tego - powiedział Weszłam do domu. Pier siedział na kanapie. -Gdzie tak długo bylaś ? - zapytał - musiałam z kimś pogadać - odpowiedziałam mu - Ja już musze iść, papa kochanie - powiedział Pier i pocałował mnie na "dowidzenia" . Usiadłam w fotelu. Ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłam, a w dzwiach stanął ... #################################################### kto stanął w drzwiach dowiecie się za 15 komciów ![]() ![]() Kyane i Pier
KYANE-STORY 4/06/2006 09:50:24 [Powrót] Zakomentuj moją notkę :)
Podstrona: *1* / 2 |
||||||||||||||||||||||||||||||